infinitka

własny pokój

marzę o pokoju w którym będę oazą wewnętrznego spokoju

wiem że to myśl bzdurna bo takim pokojem może być tylko urna

myśl kobieto, to nie boli! myśl kobieto? to mnie boli! każda myśl w mej małej głowie myśl o życiu, myśl o sobie myśl o ludziach, też o tobie wszystkie one bardzo bolą uwierają, dręczą, kolą...

(2.03.2026 r.)

bez powrotu...

wygląda na to że już nie wrócę z zaświatów obłędu do świata Nic wiecznie nie w pełni sprawna ciągle nie w pełni sił gdzieś przyczajona lecz już nie czekam na żaden moment bo nigdy nie będę normalnie żyć

(21.02.2026 r.) korekta do: powrót

siedzę z rana sama pusty pokój cisza, spokój pusto w głowie znów bezsłowie

szukam siebie zgubiłam się dawno temu gdy ktoś radośnie wypowiedział dwa niewinne słowa

to dziewczynka

przestałam istnieć przestałam czuć przestałam myśleć stałam się lalką którą chcą bawić się wszyscy

nie chcę być tym, kim jestem nie mogę być kim chcę ktoś mi powiedział że jestem nikim tak, to jedno potrafię to jedno wiem

wszyscy wiedzą lepiej ode mnie co powinnam robić a czego nie jak powinnam się zachowywać a jak nie co powinnam czuć a czego nie kim powinnam być a kim nie jako kobieta matka autystka bo jako człowiek to raczej nie

zużyta wyeksploatowana zniszczona jak sito podziurawiona w sam raz już tylko do punktu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych

straciłam wiarę w ludzi choć nie wiem, czy jej choć trochę miałam może kiedyś, dawno temu, gdy świata jeszcze w ogóle nie znałam

a może to nie była wiara może to tylko taka nadzieja pobożne życzenie, by było inaczej inaczej niż to, co od zawsze było

i znów utknęłam w miejscu kolejny rok bez zmian czas mija i ucieka a ja wciąż sama łkam utknęłam w innym świecie co dziwny wymiar ma z innego świata przyszłam i do innego świata szłam i stoję tak w niemocy bezsilna znowu tak chciałabym bardzo uciec choć ciągle nie wiem jak